Milkną już roratnie pienia
czas Adwentu kończy się,
będzie się weselić Ziemia.
kolędami wielbić Cię.
Poprosiłam sikoreczki,
by swych piórek użyczyły
i Małemu w majestacie
twardy żłobek wymościły.
Pod pachnącą srebrną jodłą
szopkę starym swym zwyczajem
ustawiłam – doń się modlą
wybaczają sobie wzajem.
Do kolacji w świętą Wilię
znów z rodziną zasiadamy,
przed opłatkiem czoła chylę
dzielę drżącymi rękami.
Łza spłynęła na biel świętą
łamiąc składamy życzenia,
czując moc Twą niepojętą
Stwórco wszelkiego stworzenia.
O północy serce dzwonu
radość wielką ogłosiło,
na pasterkę wszystkich z domu
do świątyni zaprosiło.
Śpiewaliśmy Ci maleńki
kołysanek, kolęd mnóstwo
adorując Cię mileńki
wielbiąc Twoje wielkie Bóstwo.
Twoje mądre królowanie
nie przyrasta do tej ziemi,
lecz Ty rzeknij słowo Panie,
a wstaniemy odmienieni.
Krystyna Doniek













