
sięgając po jeszcze
odnajdziemy radość
zaczytani w życiu
przygarniemy świty zachłannie
by zachodem wtulić się w siebie
dźwięki w ciszy utulone
pochłoniemy jak muzykę serc
(C) Jolanta Sztadhaus
Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

sięgając po jeszcze
odnajdziemy radość
zaczytani w życiu
przygarniemy świty zachłannie
by zachodem wtulić się w siebie
dźwięki w ciszy utulone
pochłoniemy jak muzykę serc
(C) Jolanta Sztadhaus
wszystkie chwile gdy Krawczykiem
Cat Stevensem czy Cohenem
lub Bajorem czy de Burghiem
bądź Osińską i Niemenem
moje zmysły przepełnione
kiedy sen opuszcza ciało
bezsennością karmiąc duszę
wszystkie chwile kiedy pióro
nie nadąża w splocie wersów
by zachować sytość ducha
w każdym nowym serca wierszu
to te chwile niepojęte
kiedy ciebie w sobie skrywam
jak relikwię lub jak perłę
w delikatnym wiersza brzmieniu
jak muzykę instrumentu
o jedynym takim dźwięku
wiatru szeptu wśród motyli
który szumi mi historię
(C) Jolanta Sztadhaus


było to wszystko
minęło by wrócić
podwójnie ugodzić
podwójnie nagrodzić
lecz ciągle odchodzi jak fala od brzegu
i wraca z przypływem i wciąga zalewa
znów widzisz purpurę
i masz drżące usta
na chwilę nie wieczność
odchodzi jest pustka
choć było to wszystko
niech ciągle powraca
zapełni jak studnię
i blaskiem ozłaca
niech brzmi słodkim echem
z dawnego w przyszłe
póki bije serce
póki biegną myśli
choć było to wszystko
niech ciągle powraca
(C) Jolanta Sztadhaus
Strona 1 z 15