DLA BABCI I DZIADKA
....Są tylko takie dwie wspaniałe daty
co styczeń zdobią wśród tylu dni
i każą wrócić jak dawniej , przed laty
do wspólnych ciepłych, rodzinnych, chwil
Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.
....Są tylko takie dwie wspaniałe daty
co styczeń zdobią wśród tylu dni
i każą wrócić jak dawniej , przed laty
do wspólnych ciepłych, rodzinnych, chwil
Tyle lat przeżytych już za nami
tyle zdarzeń, przygód było już ..
więc dlaczego wracasz w swej pamięci
do miejsc, które pokrył czasu kurz ?
Wracasz ja ci chętnie powiem szczerze,
bo to był niezwykły marzeń czas -
wielkich przygód, małych pragnień i nadziei,
warto wspomnieć go przez chwilę jeszcze raz...
Pewnie nie ma już kochanej Twojej klasy,
ani ławek których stały rzędy trzy,
zacierają się w pamięci szkolne czasy,
już nie pachną tak jak kiedyś białe bzy
Tyle życia , tyle planów, tyle marzeń
tyle spojrzeń w stronę chłopców z innych klas
pierwsza miłość, wspólny spacer, pierwszy taniec
warto wspomnieć go przez chwilę jeszcze raz...
Życie płynie srebrzy z lekka nasze skronie
nie ubywa, lecz przybywa ciągle lat
czasem zadrżą przy albumie Twoje dłonie
przy podróży drogą wspomnień w zbiorze dat
Jakbyś czuł się znowu w tamtym świecie
dziś profesor, ksiądz czy doktor już...
masz okazję sprawdzić... sześćdziesięciolecie...
spróbuj zdmuchnąć choć na chwilkę czasu kurz...
Barbara Szwajcowska
Raz pewien dziadek
ugryzł się w zadek,
usiadł na prędce
na sztucznej szczęce
i twierdził, że to przypadek
Miał Adaś góral ogród śliwkowy
Co go przyprawiał o zawrót głowy
Bo rodził calutki
Śliwki pucydupki
Gatunek nie bardzo zdrowy
Dawniej na miejscu wioski Minoga
Żył Monog zwany powsinoga
Choć cały czas wędrował
Nad Minożką osadę szykował
Ta strona była mu droga
Trzeba też dodać o wsi Minoga
Gdy żył tu Minog - powsinoga
Jak wcięło pannę w okolicy
I jej nie było na dzwonnicy
To się znalazła u Minoga
I jeszcze jedna z czasów Minoga
Została w tej wiosce wygoda
Panien tu nadal dostatek
Może być chłop bez gatek
Otwarta do alkowy droga
Szczodrość cechuje Szczodrkowice
A nawet bliskie okolice
Dał przykład król
Dał monet wór
lecz go przepili dziedzice
Mały zajmuje obszar Zamłynie
Wiec każdy twierdzi w gminie
Że na tej ziemi powstało
Co do młyna kiedyś należało
A dziś ginie w leszczynie
Powstała na obrzeżach Skały
Dla sportu obiekt doskonały
Chociaż kibic narzeka
Bo piesza droga daleka
Słychać już pierwsze pochwały
Nie było go wieczorkiem
a rano stanął przed dworkiem,
całkiem jak trojański
i... także bezpański,
nikt nie wie czemu służy
chociaż taki duży,
gdyby był jeszcze większy
byłby jak temat zastępczy
Mój drogi decydencie
niech ci to w krew wejdzie
„gdy chcesz coś mądrze zrobić
- watro się zastanowić!”
Pewna Honorata kelnerka w gospodzie,
co się na chusteczkach znała i na modzie,
gdy pozowała
zawsze rozkładała
unosząc oburącz ku brodzie
Pewna Pani jak wypiła wódeczkę
zawsze biegła po rurze przez rzeczkę
ktoś na złość przyspawał znak
Panią z miejsca trafił szlak
bo musiała wrócić na kładeczkę.
Czasem w meloniku skłoni Ci się gość
kiedy miejskich szalet , nie ma jak na złość
Zaproszenie przyjmij, bo ten zacny ktoś
wie czego Ci trzeba... i że masz już dość..
Oto pietruszki z warzywniaka
jak on i ona – niezła paka,
bo chociaż obnażone
to urokliwie stworzone,
i lepsze od ziemniaka
W pewnym zajeździe koło Zwolenia
Nawet zdarzały się omdlenia
Gdy podczas pieczenia
Pachniał nie do zniesienia
Reklamowany gulasz z jelenia
Życie wśród kłopotów dla nich było miłe,
w złości, gniewie, płaczu – komicznie prawdziwe
Kiedy na ekranie gagi serwowali,
to Flipa i Flapa wszyscy podziwiali
Dzisiaj „gruby” z „chudym” w przeszłości zaklęci
ale pozostali w filmie... i w pamięci.
Chęci do występów dzieci ciągle miały,
czyżby o tym samym pluszaki myślały?
Feli jako aktor czuł się dość niepewnie
a Moni wciąż truła na ucho niezmiennie:
„Gdybyś taki nie był uparty szalenie,
wystąpilibyśmy jak inni, na scenie”