Głoszę wam koniec epoki
Kobiety popowstańcze w czarnych żałobnych szatach
Wsparte na ziemi mocno, na straży dawnych zasad
Osłonięte słusznością, prawem do nie wątpienia, tarcza przeciw słabości
Odpuśćcie sobie, Matki Polki, nie popełnione grzechy
Skoro już nie możecie dźwignąć win własnych dzieci
Wzywam: poddajcie się słodko
Popłaczcie przy telewizji łzami prawdziwego wzruszenia
Bo zmienić się nie umiecie
Wy - pokonane przez czas
Anna Habryn











