Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Wiersze

Odezwa

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

 

Głoszę wam koniec epoki
Kobiety popowstańcze w czarnych żałobnych szatach
Wsparte na ziemi mocno, na straży dawnych zasad
Osłonięte słusznością, prawem do nie wątpienia, tarcza przeciw słabości

Odpuśćcie sobie, Matki Polki, nie popełnione grzechy

Skoro już nie możecie dźwignąć win własnych dzieci
Wzywam: poddajcie się słodko
Popłaczcie przy telewizji łzami prawdziwego wzruszenia

Urodźcie się na nowo

Bo zmienić się nie umiecie

Wy -  pokonane przez czas

                   Anna Habryn

Śpiewanie

Email Drukuj PDF

Dają mi jeść regularnie
Czasem sprzątają klatkę
W wiosennym powietrzu zza prętów
Zamykam oczy i śpiewam najpiękniej jak umiem
Nie patrzy nikt oprócz kota
Ten siedzi i czeka cierpliwie
Na przekór kotu drę się rozgłośnie
Oni słuchają i mówią
Jakie śmieszne ptaszysko

                             Anna Habryn

Modlitwa starego poety

Email Drukuj PDF


Daj mi Boże młodych przyjaciół
Żeby pokochać ich sprawy
Żeby zrozumieć ich świat.
Pozwól mi, Panie, zrozumieć rap,
Ten bunt rozjuszonej niemocy.

Chroń mnie od życia w dżungli

Gdzie młode drzewo ma dosyć światła
Dopiero, gdy stare padnie spróchniale.
Niech będą Młodzi Zarozumiali
To prawo wszystkich pokoleń.

Ty strzeż mnie Boże od zazdrości

Od próchnienia uchroń mnie, Panie.
Daj dość radości, niechaj cieszy
To co wyrasta
Ale skaż na odosobnienie tych nudnych gówniarzy
Chorych na wielosłowie.


Anna Habryn

***Ananke***

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Wykąpałam się w twoich oczach

Obmyłam w spojrzeniu gorącym

I oto znowu jestem spełniona

Przeczysta jak... płomień  palący

          Zerkam zza powiek przymkniętych

          Dłoni drżącej sprawdzam muśnięciem

          I już wiem, wiem,  że jesteś prawdziwy

          Nie  zaś złudnym drgnieniem pamięci

Śpisz spokojnie po długich przeprawach

Twój oddech lekki muska mi ciało

I choć snów słodkich z tobą nie dzielę

Jestem syta tym, co z nami się stało!

          Uśmiecham się w brzasku poranka

          Szczęśliwa ot tak... nieprzytomnie

          I ja w sen się bezpiecznie osuwam

          Gdy Ananke przywiodła cię  do mnie...

_________

* Ananke (gr. Ἀνάγκη – "Konieczność") to w  w mitologi greckiej, personifikacja przeznaczenia i konieczności

                                                                                 Jolanta Maria Dzienis

ANANKE Gosia Kocielniak

Dim lights Embed Embed this video on your site

Strona 1 z 12

Jesteś tutaj: Wiersze