Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Recenzje

Stażystka - skrywany przez pół wieku sekretny romans Kennedy'ego

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Książka Mimi Alford 9 maja w księgarniach

ASKsiążka Mimi Alford „Stażystka" (premiera w USA w lutym 2012) wywołała burzę w zagranicznych mediach. 9 maja ukaże się w polskich księgarniach.

 Jej autorka Mim i Alford wyznaje w niej, że w latach 60. XX wieku była na stażu w Białym Domu, tam po kilku dniach została zaproszona do prywatnych pokoi Prezydenta i została kochanką J.F. Kennedy'ego. Jest to też historia poruszająca ważne zagadnienia: wykorzystywania władzy i autorytetu, opowieść o „byciu „poza prawem", wreszcie o tym jak władza moża zniszczyć.

 

 

 

Skrywany przez pół wieku sekret romansu JFK

 Zawsze zwracała się do niego „Panie Prezydencie". On odmawiał całowania ją w usta, nawet kiedy się kochali. Przez osiemnaście miesięcy dzieliła najintymniejsze chwile z najbardziej publiczną i najpotężniejszą osobą na świecie.

Latem 1962 roku dziewiętnastoletnia, smukła, złotowłosa Mimi Beardsley, ukończywszy szkołę dla dziewcząt, przyjechała pociągiem do Waszyngtonu, by rozpocząć staż w biurze prasowym Białego Domu. Dla młodej i zupełnie niewinnej dziewczyny praca ta wydawała się życiową szansą.

Czwartego dnia została zaproszona na spotkanie z Prezydentem do Białego Domu.

Tego samego wieczoru rozpoczął się, trwający półtora roku romans prezydenta JFK z Mimi Alford, przerwany tragiczną śmiercią prezydenta w Dallas, skrywany przez autorkę następne 40 lat, a odkryty przez dziennikarzy w 2003 roku.

Polecamy......

"Błąd komisarza Palmu", czyli kryminał z dozą humoru

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

 

waltariWaltari to fiński pisarz znany wcześniej czytelnikowi polskiemu jako autor sfilmowanego Egipcjanina Sinuhe. Dotychczas przetłumaczono na język polski kilkanaście jego utworów.
Najważniejszy w powieściach detektywistycznych jest główny bohater - detektyw prowadzący śledztwo. Od niego zależy wyjaśnienie zagadki, to on zawsze jest kilka kroków do przodu przed czytelnikiem, jemu zazdrościmy tego, co wie. W kryminale Mika Waltariego prawdy musi dojść komisarz Palmu, policjant z Helsinek. Nie jest on erudytą ani elegantem, nie korzysta ze skomplikowanych metod czy reguł. 

 

 Sam o sobie mówi, że jest prostym policjantem: "Rzeczowe wyjaśnianie zbrodni nie ma, bo i mieć nie może, nic wspólnego z wyobraźnią, psychologią czy intuicją. Masz jedynie zgromadzić bezdyskusyjne fakty, właściwie je ze sobą połączyć, a potem wyciągnąć oczywiste wnioski. I to wszystko!"

Komisarzowi Palmu, jak każdemu, zdarza się popełniać również błędy, ale nie powstrzymuje go to przed dochodzeniem do prawdy. Sympatyczny, inteligentny, ze słabością do cygar, smacznych posiłków i taksówek, za które płaci ktoś inny.

Pluton. Bohaterowie w Ardenach

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 


okładkaKilka słów o samej historii -
Na przełomie 1944 i 1945 roku doszło do  bitwy w Ardenach, była ona ostatnią dużą operacją ofensywną wojsk niemieckich na froncie zachodnim w czasie II wojny światowej. Dowódcy niemieccy zamierzali rozciąć siły aliantów, tworząc granicę pomiędzy armiami angielskimi i amerykańskimi, zdobyć Antwerpię, a następnie zaatakować w kierunku północnym. Jaki był cel? - zmusić aliantów zachodnich do wynegocjowania pokoju z krajami osi.
Niemiecka kampania zakończyła się klęską, ale dla armii amerykańskich stała się ona największą bitwą w historii wojsk Stanów Zjednoczonych.


I tu już możemy przejść do samej recenzji książki A. Kershawa, „Pluton. Bohaterowie w ardenach”. I pierwsze o mi się ciśnie na usta to … „kolejna lekcja historii dla Amerykanów - czyli jak najmniej wiedzy, jak najwięcej obrazów”. 


O kim zatem jest książka?
O zapomnianych przez historię żołnierzach amerykańskich, plutonie, który tak naprawdę nie wiedział co ma ze sobą zrobić i jakie stoją przed nim zadania. Mieli się okopać i czekać. Jednakże wielkim plusem dla autora jest wręcz mistrzowskie przeprowadzenia czytelnika przez losy ludzi, z własnymi imionami i nazwiskami, opowieści o ich rodzinach, ranach, cierpieniach, o niewoli. Kershaw zadał sobie dość trudu, by książka była realnym odzwierciedleniem rzeczywistych losów ludzkich, zatem dotarł do żyjących żołnierzy, prześledził korespondencję, dotarł do wycinków prasowych. Powstała zatem opowieść właśnie o ludziach a nie o wojnie jako takiej. 

"Piękno i smutek wojny" Petera Englunda - historia pisana inaczej

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 

Piękno i smutek wojnyPeter Englund nie jest w Polsce znanym pisarzem. Jego książki były już co prawda wydawane
w Polsce, jednak na razie tylko w swojej ojczyźnie ma status sławy. Poza Szwecją nie jest znany szerokiemu gronu czytelników. Również w Polsce nie jest wymieniany wśród takich autorów jak Norman Davies, Antony Beevor, Richard Overy czy Alex Kershaw. Książka, która trafiła w moje ręce jest ciekawa i wartościowa, oryginalna oraz oparta na solidnych faktach. Autora interesuje przede wszystkim los ludzi, którzy uczestniczyli w pierwszej wielkiej wojnie światowej.

 

Informacji o wojskowych i politycznych stronach konfliktu czytelnik musi szukać w innych książkach. Kalendaria umieszczone na początku każdego rozdziału pozwalają zorientować się w porządku wydarzeń i tle historycznym. W naszej książce znajdziemy opisane losy 20 ludzi, m.in. jednego z najsłynniejszych pilotów - Willy'ego Coppensa, poszukiwacza przygód i najemnika Rafaela de Nogalesa, marynarza, żołnierza, polskiej szlachcianki, kierowcy, sanitariusza, lekarza czy nastoletniej uczennicy. Wszyscy oni zostali pochłonięci przez toczącą się wokół nich I wojnę światową.

Książka to tak naprawdę zbiór 220 krótkich opowiadań oraz wspomnień bohaterów książki. Dowiemy się jak żyli ludzie podczas działań wojennych, poznamy ich losy, fragmenty życia, które dzięki tłu historycznemu są naprawdę niezwykłe. Przed zwykłymi ludźmi pojawiają się nowe, niespodziewane wyzwania. Muszą zmierzyć się z otaczającą ich śmiercią, głodem, chorobami, strachem. Próbują zaciągnąć się do armii wszelkimi sposobami, by później za wszelką cenę się z niej wydostać. Ryzykują życie, by udowodnić sobie, że jest w nich jeszcze odrobina człowieczeństwa. Razem z bohaterami odwiedzimy okopy i lazarety, szpital i obóz jeniecki, dwór szlachecki, Paryż czy Afrykę. Wszyscy bohaterowie książki są prawdziwi, pozostawili po sobie listy, dzienniki, notatki, z których korzystał autor.

Strona 1 z 2

Jesteś tutaj: Kultura Recenzje