Opowieści Szeherezady
...tym, co pozwoliło nam pozostać sobą, mimo tylu wojen, inwazji i okupacji, była nasza siła duchowa, a nie materialna, nasza poezja, a nie technika, nasza religia, a nie fabryki - mówi pan Ferdousi. - Co myśmy dali światu? Myśmy dali poezję, miniaturę i dywan... z wytwórczego punktu widzenia same bezużyteczne rzeczy. Ale właśnie w tym wyraziliśmy siebie. Myśmy dali światu tą cudowną, niepowtarzalną bezużyteczność".
RYSZARD KAPUŚCIŃSKI, SZACHINSZACH











