Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Marek Różycki jr

POTYCZKI Z WŁADZĄ

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

MarekRóżyckiFelieton Marka Różyckiego jr.

POTYCZKI Z WŁADZĄ


                                                                                          „Większość ludzi pragnie bezpieczeństwa,               

                                                                                                                    a nie  mitycznej  wolności”.                    

                                                                                                                         Henry Louis Mencken

Władza rozdzielaprzywileje...
Władza rozdzielaprzywileje...
Według ostatnich badań i sondaży – ponad 78 procent rodaków bardzo źle ocenia obecną sytuację społeczno-polityczną w Polsce oraz swój status i kondycję w ojczyźnie.

Takie motto?! – już słyszę. – Ty szowinistyczna świnio! Nie po to Wałęsa przez płot skakał! Nie po to 10 milionów rodaków zapisało się do Solidarności, żeby słuchać tych szatańskich wersetów! – A ja obstaję przy Mackenie, amerykańskim… krytyku i słynnym dziennikarzu. Rodzima husaria może mi co najwyżej poszarpać nogawki spodni. Ja żyję wśród Polaków-rodaków, słucham ich i rozmawiam z nimi. Jestem tylko przekaźnikiem-bezpiecznikiem. Żyję pod wulkanem społecznych nastrojów, odczuć i cierpień.

CAŁY TEN ZGIEŁK

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

CAŁY TEN ZGIEŁK

                                                                                                      Szczęście polityków: dobre zdrowie i zła pzmięć.

                                                                                                                                                                      Marcel Ayme

Komiks Interia.pl
Komiks Interia.pl
W minioną sobotę naszła mnie tęsknica jakowaś i żałość okrutna. Siedziałem na ławce na bulwarze  (jak Europa, to Europa)  nadwiślańskim i marzyłem. Nie, nie marzyłem. Realnie myślałem co bym zrobił z tymi 100 milionami złotych, które onegdaj obiecał mi były już pan Prezydent Lech Wałęsa. Jest ciągłość władzy państwowej, jak sądzę. Przyrzekł był dość dawno, więc zważywszy działania inflacji i mej pauperyzacji – być może dostanę więcej, rozważałem. Mieszkania za to nie kupię. Absurd! To jest w sam raz, co by kilka dni się zabawić, poszaleć, jak nie przymierzając prezydenckie dziecko; wziąć urlop od tego upierdliwego życia. Raz w życiu mieć to – co wybrańcy i namaszczeni mają codziennie. Pohulać na całego, żeby było co wnukom opowiadać. Później Pan Prezydent, gdy miał dobry humor, rzucił 20 tys. dolarów na łebki swoich poddanych, ale i to włożyłem między bajki, bo mi się w głowie nie mieściło: (słownie) dwadzieścia tysięcy dolarów! Dobry Pan – przemknęła mi myśl sprawiedliwa. Człowiek ze spiżu, na styropianie chowany, z  Matką Boską w klapie na pewno mnie nie oszuka, nie okłamie, choć takiego przykazania w Dekalogu nie ma. Ale skoro o swoją Rodzinę Najjaśniejszą zadbał: dzieciaki rozbijają się (i innych)  Lanciami, pławią się w luksusach, to pewnie i o mnie, niegodnym robaku, com paproch jeno i pył – nie zapomni. Rozmyślałem więc sobie, gdy usiedli na mej ławce dwaj staruszkowie.

RADOŚĆ IGNORANTA….

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Marek RóżyckiFelieton Marka Różyckiego jr.


Biedny żywocie,

prawda, żeś miły,

Lecz cię  frasunki

zbyt opieprzyły.

Wespazjan Kochowski

Powiedział  mi kiedyś Stanisław Tym, że całe swoje dotychczasowe życie poświęcił praktycznie temu, żeby się nie dać zdefiniować. „Dużą część energii w życiu poświęcam na to, żebym ja nie wiedział, kto ja jestem i żeby inni nie wiedzieli. Tyle nadziei, ile niewiadomej. Jak się wszystko rozwiąże, to już nie ma o czym mówić...”

Igraszki losu i okoliczności

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 12
SłabyŚwietny 

Taak, na tym świecie można robić rozmaite sztuki, tylko ludzkiej natury nie oszukasz. Wróciłem do domu, w radio słyszę prognozy mody na nowy rok: "SZOK, EKSTRAWAGANCJA, SEX I NOSTALGIA - BIUST W ZANIKU, RAMIONA AROGANCKIE, ŁOKCIE SAMOLUBNE, KOLANA OBŁUDNE, RĘCE SPRYTNE, PLECY (muszą być!); KONTRAST BARW".

"...podnosi to smak każdej libacji,
Gdy się żre i pije w imię czegoś,
w imię jakiejś racji."
Jan Sztaudynger
(trawestacja)

Strona 1 z 8

Jesteś tutaj: Felietony Marek Różycki jr