Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Felietony

Łysa Góra i tajemnica grobu Wiśniowieckiego

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

moim najważniejszym towarzyszom

podróży przez życie

- Mariuszowi i Michasiowi

- dedykuję

 


eas

W czasie naszej wędrówki po południowej Polsce dotarliśmy także na Łysą Górę, gdzie znajduje się Sanktuarium Krzyża oraz … domniemane miejsce spoczynku Jeremiego Michała Wiśniowieckiego, ojca późniejszego króla polskiego Michała Korybuta. Dlaczego domniemane miejsce spoczynku? Dowiecie się tego już za chwilę.

Wróćmy jednak do bohatera, pogromcy Kozaków… Jeremiego, którego jako jaśniejącą postać daje nam poznać między innymi Henryk Sienkiewicz w OGNIU I MIECZEM.

W historii zasłynął jako niestrudzony wojownik, zwycięzca spod Beresteczka i Zbaraża, a zmarł podczas wyprawy wojennej przeciw Bohdanowi Chmielnickiemu, /przywódcy powstania kozackiego przeciwko Rzeczypospolitej w latach 1648-1654, bohater narodowy Ukrainy/, 20 sierpnia 1651 roku w obozie Polskim pod Pawołoczą.

Jak doszło do śmierci Jeremiego? W wyniku ran odniesionych w walce? Otóż nie… Hipotezy są następujące - "... z pragnienia ogórków zjadł, potym miodu się napił, z czego żołądek zepsował i w gorączkę wpadł..." -  czyli albo zatrucie żołądkowe … albo celowe otrucie wodza wojsk polskich, o co został podejrzany przede wszystkim hetman wielki koronny Mikołaj Potocki.

Polka czy Irlandka

Email Drukuj PDF

Ewa Michałowska - WalkiewiczWspomnienie o Constance Markiewicz

 konstantynkaConstance Georgine Markiewicz z domu Gore-Booth, urodziła się w dniu 4 lutego 1868 roku w Londynie. Ta wielka irlandzka działaczka społeczna, zmarła w dniu 15 lipca 1927 roku w Dublinie.

Pochodziła ona z bogatej ziemiańskiej rodziny anglo-irlandzkiej. Dzieciństwo spędziła w rodzinnej posiadłości w Lissadell. Rodzina Constance była zaprzyjaźniona z Yeatsem seniorem, który często odwiedzał ich dom. Jego idee artystyczne i poglądy społeczno-polityczne wywarły duży wpływ na nią i na jej siostrę Ewę. Constance studiowała sztuki piękne w Londynie, zaś w 1898 roku, wyjechała do Paryża, aby studiować tam malarstwo. Poznała w stolicy Francji, Polaka hrabiego Kazimierza Dunin-Markiewicza. Związek z tym o kilka lat młodszym wdowcem, zaowocował ich małżeństwem, które zostało zawarte we wrześniu 1900 roku.

 

Prosto z Chicago.... Stary Gród

Email Drukuj PDF

Władysław PanasiukProsto z chicago... Stary Gród

 

Rynek Główny, Wawel, Barbakan, Kościół Mariacki, Kościół Piotra i Pawła,Collegium Maius Wielki plac – wybrukowany dziejami, historią, której ślady wciśnięte głęboko usnęły pod brukiem. Usnęli rycerze i władcy na wawelskim, twardym łożu, lecz ich cienie zauważysz o zmroku. Przywołani pamięcią przychodzą na rynek, by podziwiać gród z dnia na dzień piękniejszy i młodszy. Nie idą na ulice innych miast, zakochani w Krakowie- wierni mu zostali – wszak stąd i na Wawel blisko, wszędzie po drodze, i stąd widać wszystko, czego pragnie oko.

Tu serce się leczy wszelkimi miodami, tutaj dziewczyny uśmiechy rozdają i szczęście tutaj jest w zasięgu ręki, – lecz tutaj również ludzie się rozstają i łza po policzku tu spływa jak wszędzie…

***

 

-Stare miasto i rynek – tyle tu uroku i tyle rozkoszy, wiele wspomnień, westchnień, milczenia, nadziei - stary Kraków zwolniony od zapomnienia. Tu miłość się rodzi prawdziwa i szalona, tu echo dzieje ludziom powtarza, tu mówią mury, śpiewają wieże. Kobiety rodzą z uśmiechem dzieci, i stąd odchodzą wielcy artyści, tu wiersze piszą dumni poeci.

Na nivach ...

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

eas

Zbliża się okres wakacji i zapewne wielu z was, drodzy czytelnicy wybiera się na zasłużony wypoczynek po roku ciężkiej, często stresogennej pracy. Zapewne plan wakacji wielu z was ma już ułożony, wiecie dokąd pojedziecie, wiecie co chcecie zobaczyć, wiecie gdzie się zatrzymacie…

A może ktoś z was planuje wyjazd do stolicy Czech, pięknej Pragi? I może jeszcze na dodatek zarezerwowaliście sobie miejsce w hostelu „SPORT” znajdującego się przy ul. Na nivach15 ???

Strona 1 z 122

Jesteś tutaj: Felietony